Czapka dla Mojego Mężczyzny

Minął pierwszy tydzień wyzwania, pora na podsumowanie i prezentację pierwszego projektu 🙂 U mnie dziś czapka, a co u Was?

Projekt 1/52

W ubiegły poniedziałek wystartowało wyzwanie, a dziś tylko na Facebooku bierze w nim udział ponad 300 osób! Coś niesamowitego! Starałam się podglądać na bieżąco co robicie – przyszedł mi też do głowy pomysł, by co tydzień robić na blogu na blogu podsumowanie prezentując przy okazji moje ukończone projekty i zapraszając Was do dodawania linków 🙂 W ten sposób powstanie miejsce, gdzie będzie można się pochwalić tym, co się robi oraz zainspirować innych, a na blogu będzie to na pewno bardziej trwałe niż na Facebooku i zawsze będzie można do tego wrócić, gdyby ktoś miał ochotę… Mam nadzieję, że spodoba się Wam ten pomysł i zdecydujecie się dodać poniżej linki do swojego pierwszego, noworocznego projektu.

czapka szachowa 01Moim projektem 1/52 w roku 2015 była ekspresowa czapka dla Mojego Mężczyzny. Okazała się po prostu potrzebna. Kolor oczywiście jedynie słuszny, czyli czerń i pokrewna jej szarość. W domowych zasobach włóczkowych tylko jeden motek miał odpowiednią barwę. Czapkę dziergałam dwa wieczory.

czapka szachowa 02Dane techniczne
Wzór: własny – wykorzystałam motyw szachownicy, który bardzo lubię
Włóczka: Olympia Lana Grossa, 100g/100m, 53% wełna, 47% akryl, kolor 411, zużyłam 1 motek
Druty: 7mm KnitPro plastikowe
Uwagi dotyczące włóczki: ma bardzo luźny splot i łatwo jest ją rozszczepić drutem przy przerabianiu, zwłaszcza przy drutach z ostrym czubkiem, nie jest równej grubości – zdarzają się przewężenia i bardziej puchate fragmenty. Najbardziej charakterystyczna cecha włóczki to fantastyczne przejścia kolorystyczne.

A teraz czas oddać Wam głos – dodajcie swój projekt oznaczony numerem 1/52. Jeśli w ubiegłym tygodniu ukończyłyście więcej niż jedną robótkę, proszę dodawajcie link tylko po jednej pracy zachowując sobie kolejne do prezentacji na przyszłość. Warto też zerknąć co zrobili w tym czasie inni:

PS. Jeśli chcecie się pochwalić zdjęciami z Facebooka, to aby uzyskać do nich bezpośredni link wystarczy kliknąć w datę publikacji. W innym wypadku wystarczy dodać odnośnik do posta na swoim blogu, projektu na Ravlery czy gdzie tam przechowujecie informacje o swoich robótkowych wyczynach 🙂

No i na koniec tradycyjnie fretki – tym razem Hagrid do góry brzuchem 🙂

Fretka na dowidzenia 11

Może spodoba ci się jeszcze...

40 komentarzy

    1. Dodaj link do zestawienia w poście – fajnie będzie widzieć cały ten tygodniowy wysiłek twórczy wielu osób w jednym miejscu 🙂

    1. Dodaj link do zestawienia w poście – fajnie będzie widzieć cały ten tygodniowy wysiłek twórczy wielu osób w jednym miejscu 🙂

      Co do czapek to Mój Mężczyzna średnio zjada/przepija dwie w sezonie, więc to u mnie regularna robótka. A że lubię dziergać dla niego, to nie narzekam. Tylko ostrzegam – jak facet się przyzwyczai do ręcznie robionych, ciepłych, ładnych i wygodnych czapek to koniec, żadna sklepowa już nie będzie fajna, a nawet gorzej, będzie przychodził z różnymi rewelacjami (u mnie ostatnio kominiarka Cthulhu) 😀

      PS. Włóczka na ten wymysł już leżakuje na półce i czeka na miejsce w kolejce rzeczy do zrobienia, może w 2015 się uda przy okazji wyzwania…

    1. No właśnie o to chodzi, że na Facebooku po tygodniu to jeszcze jakoś, ale po dłuższym czasie nie ma szans na odnalezienie swoich prac, bo ciągle dochodzą nowe wpisy, a tutaj zostaną na wieczną rzeczy pamiątkę 🙂

  1. Udało mi się dodać do zestawienia w poście 🙂 hurrra !! nie znam angielskiego i chyba wiele rzeczy robię intuicyjnie 🙂
    Dołączyłam do wyzwania zachęcona na Fb, byłam bardzo niezdecydowana, teraz uważam, że to super sprawa 🙂
    Dziękuję za tę akcję :))

    No a teraz odnośnie Twojej czapy, tzn. czapy dla Twojego Mężczyzny 🙂 fajna wyszła, proste wzory dla mężczyzn są najlepsze no i wiadomo kolorek jeden słuszny …. no może jeszcze coś w ciemnym granacie byłoby do przyjęcia przez moich panów 🙂
    Pozdrawiam
    Ala

    1. Bardzo dobrze, że się udało! Cieszę się, że akcja Cię przekonała po tym jak się do niej zgłosiłaś.

      Najbardziej w drutach lubię prostotę i takie rozwiązania, które są oszczędne w formie, pomysłowe i piękne jednocześnie. Oczywiście rozbudowane projekty też są fajne, ale minimalizm jednak lepszy! U mnie obok Koloru Jedynie Słusznego czasem przemyka się jeszcze czekoladowy brąz (bo po prostu dobrze wygląda na Moim Mężczyźnie), granat, no i szary (bo to prawie czarny), a ostatnio jeszcze biały, jednak tutaj w grę wchodzą tylko koszulki z nadrukami na takim tle.

  2. Zdecydowanie w akcji nie biorę udziału, bo haft krzyżykowy jest w tym względzie dziedziną bardzo specyficzną i większość moich projektów, nawet jeśli poświęcam im kilka godzin każdego dnia, rozłożona jest na lata… np. HAEDy po 200 tysięcy krzyżyków 🙂 Trudno więc jest w tym przypadku „iść na ilość” 🙂
    A i tak najfajniejsza jest frotka 😛

    1. To prawda – krzyżyki są pod tym względem specyficzne i jeśli nie robisz wyłącznie miniaturek to nie masz szans na 52 projekty w roku. Z drutami jest inaczej, zwłaszcza jeśli duże projekty przeplata się mniejszymi

      W moim wypadku wyzwanie to nie praca „na ilość”, bo z tym już dawno skończyłam i teraz przerabiam oczka bardziej świadomie. To motywacja, by zrobić w tym roku więcej niż w ubiegłym, jak najwięcej się nauczyć i spróbować, by przerzedzić kolejkę oczekujących projektów i rozprawić się z UFOkami. A ostatecznie by za 12 miesięcy mieć szafę pełną wspaniałych dzianin 😀

    1. Dzięki za komplementy pod adresem czapki i fretki 😉
      Szkoda, że nie dołączysz się do wyzwania, ale rozumiem, że nie każdy lubi takie akcje…

  3. Troszkę się pogubiłam,ale już chyba wskakuje na dobre tory 🙂 Wyzwanie jest po prostu fantastyczne,tego mi trzeba!
    Taki wieki kop dodaje energii 🙂
    Czapka świetna,podobają mi się takie:)
    Pozdrawiam serdecznie ♥

    1. p.s. dodałam swój nr 1/52 😉
      ….jest szansa na 52 w 2015, ale tak równo co tydzień nie mam szans…..jednak większość projektów jest zbyt pracochłonna i na termin……….działam dalej!!! :)))))

  4. 1/52 – podwiązkowo-studniówkowo
    co prawda robiłam go odrobinkę wcześniej ok. 6 stycznia, ale wrzucam jako mój pierwszy projekt

    Jestem zachwycona pomysłem:)
    I z miejsca chylę czapkę dla pomysłodawczyni.

    Zawsze coś gdzieś w między czasie dziergam, a to dla siebie, a to dla znajomych. Jednak często jest tak, że coś zaczynam, później ląduje to w szufladzie, tudzież w komodzie i nabiera „mocy”.

    Teraz będę miała motywację. Bo cóż człowieka bardziej może zmotywować, jak dobra grupa, wyznaczenie celu, chęć „rywalizacji” 😉 …
    Na mnie ten projekt podziałał jak przysłowiowa marchewka na osiołka.

    To dziś zastanowię się nad projektem nr 2/52 🙂

    1. U mnie jest tak samo – niestety moje projekty aż za często „nabierają mocy urzędowej”, czyli po prostu leżą i czekają na zmiłowanie w jakiejś szufladzie czy pudle :/ Wyzwanie jest między innymi po to, żeby sobie z tym poradzić i pokonać (a może przechytrzyć) wewnętrznego lenia, który drzemie chyba w każdym z nas… Póki co działa świetnie!

      Zapraszam przy okazji do dzisiejszego wpisu, w którym można chwalić się drugim tegorocznym projektem 🙂

      1. No własnie jestem tydzień w plecy bo dziś się wywiedziałam o projekcie. Ale mam coś w zanadrzu …
        Wstawię wieczorem, a od tego tygodnia będę na bieżąco 🙂

  5. A ja się zagapiłam i nie dodałam tutaj projektu tylko na facebookowej odsłonie =o( szkoda, ale poprawie się w przyszłym tygodniu =o)

    1. Na Facebooku projekty giną pod naporem kolejnych i dogrzebanie się do nich po jakimś czasie graniczy z cudem. Dlatego pomyślałam, że fajnie byłoby stworzyć miejsce, gdzie można byłoby po kolei zachowywać swoje dzieła, chwaląc się nimi przy okazji innym 🙂

      Jeśli masz już projekt 2/52 to możesz go dodać do niedzieli do północy w poście podsumowującym drugi tydzień wyzwania: http://yadis.pl/3251/52-projekty-w-2015-tydzien-2.html

  6. Bardzo dobrze dobrałaś wełnę, kolor i wzór! Czapki dla mężczyzn chyba nie powinny być przeładowane wzorami – oni chyba takie chętniej noszą 🙂
    Pozdrawiam,
    Asia

    1. Mój Mężczyzna nie toleruje w garderobie innych kolorów niż czarny, szary, ewentualnie brązowy, wic wybór mam ograniczony 😀 Ale jak dostanie wydziergany ciuch to przynajmniej nosi, więc robię mu różne rzeczy pomiędzy moimi projektami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *