Bardzo gruba czapka

Kolejny tydzień pokonywania lenia za nami 🙂 Rzutem na taśmę zdążyłam z lutową czapkę w projekcie 12 czapek w 1 rok kończąc ją w sobotni wieczór. A co tam u Was?

8-51-01Czapka powstała w dwa dni, ale jej historia jest trochę dłuższa. Zaczęło się na styczniowym spotkaniu w e-dziewiarce – zazwyczaj staram się wówczas zabierać ze sobą jakiś prosty i bezmyślny projekt, by dobrze mi się go robiło przy rozmowie. Wówczas nie miałam ochoty na druty, więc przez kilka godzin plotłam na palcach łańcuszek z włóczki, który miał mi posłużyć do wykonania komina na rękach. Bardzo chciałam tej techniki spróbować. W ciągu weekendu przerobiłam wtedy motek i troszkę. I tak to sobie leżało.

Projekt 8/52W czapkowym wyzwaniu postanowiłam zrobić do kompletu do tego nieistniejącego jeszcze otulacza czapkę – dokupiłam motek włóczki (do dwóch, które już miałam) i zabrałam się za plecenie. Dość nudne to zajęcie, ale kompletnie nie wymaga myślenia, więc w sobotę wczesnym popołudniem zabrałam się za dzierganie czapki wzorem wykorzystującym rzędy skrócone, który znalazłam na Ravelry. No i okazało się, że kompletny motek przerobiony na sznureczek to… pół czapki! Niewiele myśląc sprułam ten kawałeczek, który dorobiłam po skończeniu motka na początku stycznia, dowiązałam nitkę (idealnie zgrały mi się kolory cieniowanej włóczki) i przerobiłam na palcach drugi kłębek. I w ten sposób już w okolicach ciszy nocnej miałam drugie pół potrzebnej „włóczki”, a pół godziny później kończyłam czapkę 🙂

IMGP2422

Czapka jest pioruńsko gruba, ale bardzo wygodna i ciepła. Miałam wrażenie, jakbym założyła na głowę kawałek zszytego dywany, bo dzianina ma zupełnie inne właściwości i strukturę niż zazwyczaj Bardzo podoba mi się efekt ekstremalnie grubych splotów, przejścia kolorystyczne, które sznureczek z cieniowanego motka dodatkowo wzmocnił oraz bardzo ładne odejmowanie i dodawanie oczek kształtujących – przy tak grubej włóczce trudno zrobić to w sposób ładny i elegancki, a tutaj się udało.

collage 8-52Dane techniczne:
Wzór: Leftover Sock Yarn Hat
Włóczka: Magic Art Yarn, 100g/200m, 100% wełna, pleciona na palcach w łańcuszek, kolor 597, 2 motki
Druty: 15 mm Knit Pro metalowe
Uwagi: Minimalnie zmodyfikowałam wzór dziergając czapkę z 14 a nie 16 oczek, jak jest w przepisie. Mając grubszą włóczkę zdecydowałam się na dwa powtórzenia motywu odejmowania oraz dodawania oczek zamiast trzech.

Teraz czas na Was – dodajcie swój projekt oznaczony numerem 6/52. Jeśli w ubiegłym tygodniu ukończyłyście więcej niż jedną robótkę, proszę dodawajcie link tylko po jednej pracy zachowując sobie kolejne do prezentacji na przyszłość. Warto też zerknąć co zrobili w tym czasie inni – wszystkim uczestnikom będzie miło, jeśli pozaglądacie na swoje blogi i Facebooka zostawiając po sobie ślad w postaci komentarza:

PS. Jeśli chcecie się pochwalić zdjęciami z Facebooka, to aby uzyskać do nich bezpośredni link wystarczy kliknąć w datę publikacji. W innym wypadku wystarczy dodać odnośnik do posta na swoim blogu, projektu na Ravlery czy gdzie tam przechowujecie informacje o swoich robótkowych wyczynach :)

Na koniec, w nagrodę, że dotarłyście aż tutaj, macie zdjęcie śpiącebo Grubasa, który potrafi być strasznym słodziakiem…

Hagrid śpi

Może spodoba ci się jeszcze...

19 komentarzy

  1. Czapa extra! jak zwykle cudny kolor :). Śpioch przecudny!!!! U mnie dziś podobnie ale całkiem inaczej – grube spaghetti ;). Zapraszam

    1. Lubie dziergać ekstremalnie – druty i szydełka powyżej 10 mm to moi przyjaciele 🙂
      Lubię Spagetti, chociaż ze względu na swoją specyfikę ogranicza projekty, które można z niej zrobić, jednak przyjemnie się z nią pracuje, a dywanik z niej wykonany, który mam w łazience jest piękny i niezniszczalny 🙂 http://yadis.pl/1449/kolejny-dywanik-lazienkowy.html

  2. Skojarzenie z kwiatem tej czapeczki i mnie przyszło do głowy…taki dzwoneczek:)
    Fajnie w niej wyglądasz :)W komplecie z płaszczem i otulaczem będzie super!

    1. Ja teraz trochę też zwolniłam tempo, bo mój zasobnik z rzeczami do skończenia/pochowania nitek/którym brakuje tylko guzików itp. mocno się przerzedził 🙂 Sama jestem ciekawa czy dam radę z 52 projektami, ale póki co się udaje i tego się trzymajmy!

    1. Życie się o mnie upomniało, ale mam nadzieję, że nie potrwa to już długo. Powoli wychodzę na prostą 🙂

  3. projekty 1,2,3,4 wrzuciłam do wydarzenia zostały wiec mi 4 projekty, aby zrównać się Wami i oficjalnie wrzucić do zalinkowania odnośnik do pracy „nominowanej” na dany tydzień, niestety nie posiadam prac na zapas 😉 więc może to chwilkę potrwać

    Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twoje WYZWANIE mam nadzieję, że sprostam 😀

    Pozdrawiam ciepło i puchato Juju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *