Pierwsze mitenki

Wyobrażacie sobie, że odkąd zaczęłam dziergać – jakoś w 2010 roku to było – nie zrobiłam ani jednych mitenek! Postanowiłam w tym roku nadrobić to niedopatrzenie i zawarłam mitenki w planie 16 wyzwań dziewiarskich na 2016 rok.

Luty i marzec to u mnie co roku przesilenie wiosenne i ogólna niechęć do drutów, szydełka, dziergania. Potrzebowałam więc szybkiego projektu, który przywróci mi miłość do dzianiny. Mitenki nadawały się idealnie, poza tym były na liście, którą usilnie chcę zrealizować w tym roku.

IMGP4947Przegląd półek w sklepiku na Etsy ujawnił ręcznie farbowaną przeze mnie włóczkę, która nie znalazła kupca w odpowiednim czasie i na dodatek była podzielona na dwa motki, teraz już nawet nie pamiętam dlaczego… Tak czy inaczej uznałam, że to po prostu idealny materiał na moje przyszłe mitenki 😀

IMGP4959Potem przez chyba tydzień szukałam perfekcyjnego wzoru (po cichu Wam powiem, że po trosze był to pretekst żeby nie zaczynać dziergać tak od razu 😀 ). Tak czy inaczej wzór wreszcie znalazłam, oczka narzuciłam, a potem to już poszło całkiem sprawnie. Co dla mnie nietypowe dziergałam mitenki pojedynczo zamiast dwóch na raz, więc musiałam liczyć potem rzędy i oczka, żeby druga mitenka była taka jak pierwsza.

IMGP4954Zachwycałam się nimi już w trakcie pracy, a potem nawet zdążyłam ponosić zanim zrobiła się wiosna. Co ciekawe każda z mitenek ma nieco inny odcień – oto urok ręcznego farbowania 🙂 Nitka, z której zrobiona jest każda z nich, pochodzi z innego fragmentu motka, stąd różnice. Dla mnie to jednak dodatkowy atut, a nie wada. Jedna jest więc nieco bardziej fioletowa, a druga odrobinę bardziej błękitna.

IMGP4950Tak czy inaczej bardzo polubiłam moje pierwsze mitenki, przejścia kolorystyczne w ręcznie farbowanej włóczce cieszą mnie za każdym razem, gdy na nie patrzę, a przy wiecznym niedostatku długich rękawów w mojej szafie, okazały się po prostu niezbędne. To na pewno nie ostanie mitenki!

IMGP4957Na sesję wybraliśmy się z Moim Mężczyzną w pierwszy wiosenny dzień we Wrocławiu. Wstyd się przyznać, ale było to aż 3 tygodnie temu! Trochę mi zajęło zabranie się za ten wpis 😀

collage mittensDane techniczne:
Wzór: Masonry mitts
Włóczka: FIBERRO Soft Wool OOAK, odcień Dusty Elephant
Druty: 3mm ściągacze, 4mm reszta (chyba, nie mam notatek i nie pamiętam na 100%)
Uwagi: Wzór dzierga się bardzo przyjemnie, mitenki wyszły dopasowane i ładnie się układają. Zdecydowałam się wydziergać kciuk w całości, minimalnie przedłużyłam też końcowy ściągacz przy palcach. Wzoru pewnie nie powtórzę, ale kolejne mitenki na pewno powstaną. Nie wiem czemu tak ich nie doceniałam…

IMGP4961

Może spodoba ci się jeszcze...

2 komentarze

    1. Dzięki za komplement.
      Wzór w sumie jest prosty, ale dzięki cieniowanej włóczce i strukturze karbowanego ściegu wygląda dość spektakularnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *