Co zrobić z resztek włóczki? Pomysł 11 – amigurumi (25 wzorów)

Zacznę od początku (tak dla odmiany) 🙂

Mam ci ja sobie 100 metrów uprzędzionej oliwki i zaczęłam się zastanawiać co z tym zrobić, bo to taka głupia ilość, a nie chciałam jej z niczym łączyć, żeby nie zepsuć efektu. No to dawaj na Ravelry szukać. No i po raz kolejny odkryłam przy tej okazji amigurumi. Już długo się lubimy z tymi projektami, ale ostatnio jakoś popadły w zapomnienie. Ale teraz już im nie odpuszczę!

Pewnie spytacie: „A co to jest amigurumi?”, więc od razu śpieszę z odpowiedzią.
Amigurumi to japońskie słowo w dosłownym tłumaczeniu oznaczające ni mniej ni więcej tylko szydełkowe lub drutowe wypychane zabawki. Jednak to nie do końca oddaje istotę rzeczy. Chodzi mi o to, że amigurumi zazwyczaj są kawaii, czyli słodkie i urocze. No i zazwyczaj mają oczka. Są malutkie, często nawet miniaturowe. Nie potrzeba więc na nie dużo włóczki.  No i są bardzo proste – idealne do nauki dla bardzo początkujących. No i zazwyczaj są także zabawne i pomysłowe. A na dodatek prawie nigdy nie mają praktycznych zastosowań, są po to żeby były fajne (wyjątek to dyndadełka do komórek, breloczki albo maskotki). I generalnie rzecz biorąc albo się je kocha albo nienawidzi, bo chyba nie am żadnej drogi pośrodku…
Zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy 🙂

Świetnych wzorów mam tyle, że chyba się nie zmieszczę w jednym poście. Ale jak to na inspirację przystało przecież nie mogę Wam pokazać wszystkiego. Jeśli się wam spodoba to polecam jeszcze taką stronkę z darmowymi wzorami do poszukiwań konkretnych projektów.

A teraz czas na moje typy:
Mój oliwkowy precelek stanie się tym smokiem, a konkretnie to nawet dwoma 🙂 Pewnie jeszcze w tym roku… Klik po wzór

Jeśli do tej pory nie próbowaliście swoich sil w robótkach to ten wzór powinien Was zmotywować. Instrukcja jest genialnie prosta, więc szydełko w dłoń i do dzieła. Nikt nie powinien mieć problemów z wykonaniem. W razie czego czekam na pytania w komentarzach – na pewno odpowiem.

Kolejny mój faworyt to robocik. Jest świetny! No i ma dodatkowe gadżety w postaci śrubek i sprężynek!!! Klik po wzór

Jest okazja, więc myszka musi być! Niestety, to wyższa konieczność 🙂 Klik po wzór

No to jeszcze do zestawu trafia piesek, bo wygląda jak żywy i nie mogłam się oprzeć jego urokowi. Jest baardzooo kawaii 🙂 Klik po wzór

Pisałam już o oczkach, prawda? No to na co czekacie – klik po wzór!

No to teraz jeszcze jedna ważna cecha – amigurumi często mają humanoidalne kształty i nieproporcjonalnie dużą głowę w porównaniu z resztą ciała. Klik po wzór

No to teraz czas na maluteńkiego homara. Klik po wzór 🙂

Dobra, no to jeszcze raz wspomnę o oczach – nowo zdobyte wiadomości trzeba utrwalać 🙂 Zapamiętaliście już? Klik po wzór

Przy okazji jeszcze japońska inspiracja – laleczka kokeshi. Klik po wzór

Nastał czas na bohaterów zbiorowej wyobraźni – poznajcie Cthulhu, Mario, Hello Kitty , Mistrza Yodę (przy okazji zwróćcie uwagę, że styl amigurumi miewa praktyczne zastosowania),  Angry Bird no i na koniec Śmierć Szczurów

  

No to czas jeszcze teraz na porcję uroczych zwierzaczków. Mam nadzieję, że Was nie zemdli od tej słodyczy – czekają na Was foczka, hipopotam, owieczka, ptaszki, nietoperz (znów zwracam uwagę na funkcję użytkową), mały kotek i duży kotek

 
 
 
 
 

Mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość 🙂 Bo przed nami jeszcze emo-laleczka oraz pewna charakterystyczna roślinka…

 

Nie wiem jak Wy, ale ja z pewnością zrobię przynajmniej kilka z tych niepotrzebnych pierdół, bo szczerze uwielbiam tą koncepcję. Kiedyś pokazywałam kosz resztek, więc możecie być pewne, że materiałów mi nie zabraknie, pomysłów też mam mnóstwo, więc jedyną niewiadomą pozostanie dostępna ilość czasu 🙂

Spodobało się?

Może spodoba ci się jeszcze...

18 komentarzy

  1. Spodobało, spodobało ….. roślinka mi się podoba najnajnaj …. a potem reszta tych niepotrzebnych ale fajnych pierdół:) A włóczek ci u mnie dostatek …

  2. @Ata
    Jeśli chcesz zacząć to polecam drugi wzór zaprezentowany w poście – potworki są bardzo proste i świetnie się prezentują w większej ilości. A na dodatek wszystko jest świetnie pokazane na ilustrowanym tutorialu.
    Nie ma co się dłużej zastanawiać – łapiesz szydełko, kawałek włóczki i dziergasz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *