Ślimaczy mi się

Nie dość, że ślimakowa czapka z poprzedniego posta już dawno gotowa i nawet obfotografowana, to na dodatek w międzyczasie coś się jeszcze przyślimaczyło – wczoraj skończyłam szyjogrzej i tak mi w trakcie pracy przypadł do gustu, że już dziś byłam z nim w pracy 🙂

Oto więc przedstawiam Wam:
Czapka-ślimak
Wzór: Cute snail hat w tłumaczeniu Scriptorii, 40 oczek
Włóczka: podwójna Elian Nicky, zużycie około 120 gram
Druty: 5mm

Szyjogrzej ślimak
Wzór: Cute snail hat w tłumaczeniu Scriptorii, 25 oczek
Włóczka: Innovation – modisches multicolor Effektgarn, niezwykle miękka, gruba i ciepła
Druty: 8mm, zużycie – cały motek 100 gram

 

Może spodoba ci się jeszcze...

10 komentarzy

    1. Wzór ślimaka jest bardzo prosty, wystarczą podstawowe umiejętności drutowe, żeby sobie z nim poradzić. Ale jeśli druty są ci obce, to zawsze można się dogadać – ja tobie coś ty mi coś i wszyscy będą zadowoleni 🙂

    1. To świetny przerywnik przy większych projektach, idealnie też nadaje się na wyjazd, wyjście, wykłady czy czekanie w kolejce, bo wzór jest banalny i nie trzeba mieć przed oczami schematów. Bez specjalnego pośpiechu w ciągu jednego wieczora miałam czapkę wydzierganą, zszytą i wykończoną.

  1. Zapowiedziałam to już dawno, ślimaki rządzą 🙂 No może teraz inspira cowl je dogania, bo coraz więcej jej na blogach. Ale w przeciwieństwie do ślimaka nie jest to wzór na czekanie w kolejce 🙂 Świetny ślimak i to coś małe czerwone też fajowe 🙂 Niech Ci się nosi, pozdrawiam!

    1. Inspira jest na mojej liście całkiem wysoko, a co tego małego, to wcale takie małe nie jest, zresztą postaram się wrzucić naludziowe zdjęcia, żeby było widać, że mój szyjogrzej większy od czapki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *