Urban terror – dyplom magisterski

Oto moja praca dyplomowa. Cykl 5 linorytów o wymiarach 50×70 cm dotyczących tematyki urbanizacji, odejścia cywilizacji ludzkiej od natury oraz anatomii miasta, a także tego co zostaje, gdy w sztucznym krajobrazie zabraknie ludzi. Temat ogólnie dość ciężki, ale po przejściach z poprzednią koncepcją nie miałam ochoty na nic weselszego. Na blogu siłą rzeczy prace prezentowane są jedna pod drugą, ale najlepiej wyglądają ułożone w jednym rzędzie, obok siebie, bo praca nr 3 (jedyna w orientacji pionowej) fajnie przełamuje monotonie, dwa widoki architektury wydają się tulić do siebie, a skrajne przedstawienia wnętrz (nr 1 i 5) ładnie okalają całość.
Przepraszam za jakość zdjęć – w Opolu przy okazji obrony chciałam zrobić lepsze, ale nie dałam rady. Mam nadzieję, że po nowym roku znajdę czas na wizytę w pracowni i będę mieć nowe odbitki, wtedy może uda mi się zorganizować kolejną sesję.
A teraz wreszcie zapraszam do oglądania (aby zobaczyć zdjęcia w naprawdę dużej rozdzielczości wystarczy kliknąć któreś z nich)…

 

Moja ulubiona praca to przedostatni Linoryt, Mój Mężczyzna najbardziej upodobał sobie numer dwa. A Wam który wzór najbardziej przypadł do gustu?

Może spodoba ci się jeszcze...

9 komentarzy

  1. Rzeczywiście, ciężki temat wybrałaś. Najbardziej przemawia do mnie praca nr 3, dość makabryczna jest, ale podoba mi się. Gratuluję magistra, zakończenia działań, w ogóle tego, że miałaś taką konkretną wizję i ją konsekwentnie realizowałaś. Dobra robota 🙂

  2. Nr 3 – jak piękna grafika – skończony, idealny, nieprzegadany obraz, jest niesamowity, trochę mroczny !, nr 5 – zaraz za nim – tu z kolei cudne światłocienie i głębia.
    Podglądam Cię od pewnego czasu i cichutko kibicowałam.
    Gratuluję pracy i dyplomu 🙂

  3. Cieszę się, że prace się Wam podobają.

    Przyznam szczerze, że bardzo zaskoczyły mnie Wasze odpowiedzi. Najlepsze prace w cyklu to zdecydowanie numer 2 i 4 – jeśli chodzi o układ, technikę, głębię, nawet jakość odbitek…

    Ciekawa jestem z czego to wynika – może z wielkości prac… Środkowy wzór jest zdecydowanie większy niż pozostałe, może widać na nim więcej detali…

    Oglądaliście zdjęcia w pełnym rozmiarze? Może to by zmieniło Wasze odczucia. A może ja powinnam zmienić moje odczucia względem pionowego linorytu…

  4. @malgunia
    Głos laików jest dla mnie bardzo ważny 🙂 Właściwie nawet ważniejszy niż moje zdanie, bo na Etsy kupują przede wszystkim zwykli ludzie, a nie kolekcjonerzy sztuki i znawcy.
    A chciałabym tam chociaż kilka odbitek spieniężyć, żeby zwróciły mi się koszty materiałów i część nakładu pracy, jaki musiałam włożyć w wykonanie tych projektów…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *