Share week 2014

Pierwszy raz biorę udział w akcji ShareWeek na blogu JestKultura.pl, jej celem jest polecanie sobie nawzajem najlepszych blogów i vlogów. Chcecie zobaczyć co lubię, co czytam i gdzie chętnie zaglądam? Lepsza okazja może się nie przydarzyć 🙂

 

share week 2014

 

Long Red Thread

long red thread

Blog handmade, przede wszystkim skoncentrowany na szyciu. Uwielbiam zarówno projekty autorki jak i inspiracje wygrzebywane przez nią w zakamarkach Internetu. Zaglądam do niej zarówno na blogu jak i na Facebooku, ponieważ w obu tych miejscach prezentowane są bardzo różne treści, które pokrywają się tylko w niewielkim zakresie. Long Red Thread to prawdziwa kopalnia pomysłów, publikuje bardzo regularnie i po prostu nie można się z nią nudzić 🙂

 

aeR made

wybierz swój oręż handmadeBlog dzianinowy, który po prostu uwielbiam! Strasznie żałuję, że autorka nie publikuje częściej, bo z wypiekami na twarzy pochłaniam każdą notkę. Zresztą przeczytałam ten blog w całości, od ostatniej notki do teraz (dotychczas zdarzyło mi się to tylko 3 razy i to samo w sobie jest osobną kategorią rekomendacji :D). Odpowiada mi klimat tego bloga, podoba mi się podejście autorki do dziewiarskiego hobby, organizacyjne zacięcie objawiające się spotkaniami w realu i liczne inspiracje czerpane z zagranicy. Tutaj także chętnie zaglądam na Facebooka, tym bardziej, że dzięki regularnym publikacjom pozwala mi przeżyć postową posuchę na blogu.

 

Moves Fashion

movesfashion

Blog modowy młodej dziewczyny o dość surowej urodzie i minimalistycznym stylu, która potrafi mnie po prostu zaczarować swoją wizją mody i elegancji. Wybaczam jej nawet to, że niektóre stylizacje są kompletnie od czapy –  ot, różnica gustów… Na szczęście potem zawsze nadchodzi coś co wyganiają mnie w fotel, więc regularnie tam zaglądam. Jeśli kiedykolwiek kupię coś zainspirowana przez blogerkę, to na pewno będzie to wina właśnie tej dziewczyny. Mam już nawet kilka pomysłów co mogłoby to być…

 

FriendSheep

Friendsheep

Pierwszy blog lifestyle, który czytałam, na długo zanim to pojęcie weszło do powszechnego obiegu. Chętnie zaglądam tam do dziś i co ciekawe w tym wypadku od zawsze panuje hurtowa opcja konsumpcji –  wchodzę raz na jakiś czas i pochłaniam wszystko czego jeszcze nie czytałam, detalicznie nie smakuje aż tak dobrze, bo specyficzną aurą tego bloga trzeba odpowiednio nasiąknąć. Uwielbiam też slogan – Gromadnik życia codziennego – idealnie oddaje to poruszane na blogu zagadnienia. Autorka oczywiście zajmuje się tematami handmade – głównie szykiem i dzianiną, jednak są to tylko dodatki. Trudno powiedzieć co jest tematem przewodnim bloga – jak to w życiu, trochę tego, trochę owego… Generalnie rzecz biorąc jest tu sporo Japonii, trochę jedzenia (np. bento oraz innych nietypowych dla naszej kuchni ciekawostek), trochę podróży i rekomendacji różnych miejsc, trochę urody (ze szczególnym uwzględnieniem włosów), trochę przemyśleń na różne tematy, lalki (które wcale nie są zabawkami dla dzieci) no i oczywiście kot Ryszard.
Aha, blog jest prowadzony po polsku, angielsku i w porywach po japońsku 🙂

 

Geekeria

geekeria

Last but not least 😉 Na koniec zostawiłam sobie blog, który trochę nie pasuje do pozostałych. Nie ma tam nic a nic robionego łapkami! Jest za to geek i kobieta, takie 2w1. Zestawienie, które w przyrodzie występuje zdecydowanie za rzadko. Jest to dziewczyna, przed którą internety nie są w stanie ukryć nawet swojego najbardziej mrocznej i popieprzonej strony. Jeśli gdzieś spotykają się jednorożce z puszystymi kotkami, farmi się golda, zbiera itemki i hiluje jednocześnie, to tym miejscem jest na pewno głowa Lotty, czyli autorki bloga. Kibicuję jej od początku i z radością obserwuję ewolucję bloga. Bardzo brakuje mi wśród popularnych blogów technologicznych prawdziwej geeczycy (jaka jest damska odmiana słowa geek?) i mam nadzieję, że Geekeria pójdzie właśnie w tę stronę i wkrótce zajmie należne jej miejsce w blogowym mainstreamie.

 

Użyte w poście grafiki pochodzą z polecanych blogów.

Na koniec już bez opisów, po prostu jako lista, popularni autorzy, których chętnie czytam i ja oraz mniejsze blogi, które lubię, ale które nie zmieściły się z różnych powodów w powyższym top5: Kominek, Zuch, Zombie Samuraj, Jak oszczędzać pieniądze, Styledigger, Design Your Life, Więcej Luzu, Stay Fly, Macademian Girl, Eksperymentalnie, Asiauke, Makunka, BogaczKa, Zdzid, Michał Górecki, Pijaru Koksu, Yuri Drabent oraz Bazyl Lia (którzy nie mają bloga), JestKultura, Freestyle Voguing, Paweł Tkaczyk, Janson, Ewa Lalik, Studium przypadku, Zapętlone, Lekko Stronniczy,  Radzka, M.Ortycja, Zmemłani, Paweł Bielecki, Wittamina, Dziewczyny nie płaczą, Marchewkowa, Asja Knits, Makneta, Pimposhka + wszystko, co widzicie w dolnym menu. Na pewno kogoś pominęłam, ale starałam dokopać w mojej głowie przynajmniej do rzeczy, które odwiedziłam w tym roku.

Po namyśle postanowiłam jeszcze wspomnieć o dwóch blogach, których nie czytam… Zniknęły z Internetu lub przestały być aktualizowane już dawno temu, ale wciąż mi ich brakuje i nic dotychczas ich nie zastąpiło – chodzi o Blog rentiera oraz baglady.blox.pl

 


Całoroczna inspiracja #20 (O co chodzi?)
W związku z oskarowym zamieszaniem muszę się przyznać, że nawet nie wiem kto i samców został w tym roku nagrodzony (wiem tylko,że Leo tradycyjnie bez statuetki :D). Przyjrzałam się jednak uważne kreacjom z czerwonego dywanu i kilka bardzo mi przypadło do gustu – oto moi tegoroczni faworyci.

Oskary 2014 Sandra bullok

Oskary 2014 Lady Gaga

Oskary 2014

Oskary 2014

Oskary 2014Zdjęcia pochodzą z obszernej fotorelacji z gali wręczenia Oskarów na stronie kobieta.wp.pl

Może spodoba ci się jeszcze...

6 komentarzy

    1. Na poczatku post zawierał tylko 5 kobiecych blogów dlatego, że nie są zbyt popularne, a prezentuja bardzo wysoki poziom i może dzięki takiej akcji ktoś je zauważy. Wyszłam z założenia, że duże blogi sobie poradzą, na pewno wymieni je ktoś inny. Ale potem doszłam do wniosku, że to przecież niesprawiedliwe, bo to właśnie do tych popularnych, znanych i lubianych zaglądam najczęściej 🙂

  1. Dziękuję, że dorzuciłas Twoj wpis do listy. Nie smiałam zaprosic Cię do zabawy, ale skoro to zrobiłas jest mi bardzo przyjemnie. Bo Twoj blog ostatnio podczytuję z dużą przyjemnoscią. I np robię porządek w etykietkach. Long thread też znam i lubię, no i oczywiscie Maknetę czy Asję (to nasze Wzajemne kołko adoracji). Ja od niego podłapałam niezłego fisia na punkcie sznurkow. A poki co tylko szydełkuję. Pozdrawiam Beata (hardaska z Moda na bio)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *